Zrzut ekranu strony Beyond Deltarune
Przejdź do strony

Dane ze strony

Nastał rok 2116. Pewnego dnia do pogrążonego w chaosie Podziemia wpadła mała dziewczynka. Niczym nie wyróżniająca się na tle innych w jej wieku, ledwo odrosła od ziemi, z burzą brązowych włosków, ubrana w wyciągnięty niebieski sweterek z paskami. Tak właśnie zaczęła swoją przygodę.

Ale tym razem to nie o niej jest ta historia...

W Świecie Światła nastał właśnie nowy dzień - niedzielny poranek. Jest godzina 12:25, a wszyscy mieszkańcy Miasteczka funkcjonują tak, jak co każdą niedzielę... A przynajmniej do czasu.
To właśnie dzisiaj miał być dzień Festiwalu, który to miał się zacząć o godzinie 13:00. Problem w tym, że... Godzina ta nigdy nie nadeszła. Wszystkie zegarki zatrzymały się na godzinie 12:25. Niektórzy z początku uznali, że może się zepsuły, czy zacięły. Ale w momencie, w którym nawet słońce wisi nieruchomo na niebie, a absolutnie wszystkie zegarki w mieście pokazują jedną i tą samą godzinę mimo wyraźnie upływającego (jak się wszystkim zdaje) czasu, do niektórych zaczyna w końcu docierać, że coś jest nie tak.
Z początku wszyscy próbują cieszyć się dłuższym dniem. Jednak jak długo ta sielanka potrwa? Jak liczyć czas, gdy ten stoi w miejscu? Czy trzeba wracać do pracy, szkoły? Na razie funkcjonowanie w takim zawieszeniu jest jedną wielką niewiadomą, a mieszkańcy będą musieli znaleźć sposób, by dostosować się do tej anomalii.
Problemem został dotknięty również Świat Mroku. Chociaż tam upływ czasu wygląda nieco inaczej i raczej nie ma aż takiego wpływu na życie jego mieszkańców, panuje tam wieczna noc. Na szczęście Mroczniacy są już przyzwyczajeni do życia w ciemności, stąd nie jest to dla nich aż tak duża niedogodność.

W Mieście Zamkowym niegdyś oddzielne, stworzone i rozrzucone w różnych punktach Miasteczka Światy Mroku, dzięki staraniom Bohaterów zostały przeniesione w miejsce nie przeszkadzające funkcjonowaniu Świata Światła, połączone wygodnymi przejściami między sobą i otwarte dla przybyszów.

Niedawno zostało w nim otwarte również piąte przejście. Choć mogłoby się zdawać, że wydobywa się z niego cicha melodia napawająca nadzieją i marzeniami, to tak naprawdę Mroczniacy nawet nie zauważyli tego miejsca. Małe, ledwo widoczne, zakurzone drzwi przed którymi leży topniejący śnieg i płatki żółtych kwiatów...

W tym samym czasie w Świecie Światła u niektórych potworów zaczęły pojawiać się dziwne myśli i sny, jakby wiedli oni zupełnie inne życie w alternatywnej rzeczywistości…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tej strony