Czym są tekstowe gry fabularne?

Tekstowe gry fabularne są grami wyobraźni skupiającymi wokół siebie osoby, które chcą przeżywać przygody poprzez pisanie. Dzięki dostępności darmowych narzędzi praktycznie każdy jest w stanie taką grę stworzyć, a co za tym idzie, oferują one mnogość ciekawych światów, w których twórców ogranicza tylko i wyłącznie ich kreatywność. W jednej grze możemy wcielić się w wampira ze szlachetnego rodu, w innej w zagubionego nastolatka próbującego rozwikłać zagadkę tajemniczych zaginięć w rodzinnej miejscowości, a w jeszcze innej w całe państwo, którego struktury będziemy rozwijać na przestrzeni kolejnych tur. Wszystkie te gry łączy jedno - wspólne stukanie w klawiaturę kilku, kilkunastu, a czasami nawet i kilkudziesięciu graczy. Gry tekstowe to organizmy. To żywe, pełne ludzi światy, które rozwijają się wraz z decyzjami postaci i potrafią budować wokół siebie ogromne, zaangażowane w fabułę społeczności. TGFab.pl jest miejscem, które powstało, aby dać graczom gier tekstowych przestrzeń na dyskusje i promowanie swojej twórczości. Dowiedz się więcej

Co znajdziesz na TGFab.pl?

  • Katalog gier tekstowych - znajduje się w nim aktualnie ponad 140 gier! Umieszczenie reklamy gry w naszej bazie jest bezpłatne i bardzo proste - wystarczy zgłosić nową stronę w dedykowanym temu formularzu
  • Najnowsze wieści ze świata tekstówek (część wiadomości jest zbierana automatycznie przez naszego bota).
  • Rozbudowane profile użytkowników - pokaż czym się zajmujesz i gdzie grasz.
  • Forum dyskusyjne
  • Miejsce na promowanie swojej twórczości bez żadnych ograniczeń - w dziełach społeczności możesz swobodnie wymieniać się swoimi dziełami i linkami do stron, które prowadzisz.
  • Baza wiedzy o grach tekstowych. Od prac naukowych, przez przydatne linki, aż po słowniczek pojęć.
  • Discordowy bot śledzący wątki - Automatyczne powiadomienia o nowych odpisach na grach PBF.
  • Wyszukiwarka avatarów, która śledzi największe polskie blogi w serwisie tumblr.
  • Wiele innych ciekawych narzędzi, takich jak edytor obrazków, generatory i kostki.
  • Cały czas pracujemy nad nowymi projektami! Śledźcie nas i sugerujcie czym możemy zająć się w przyszłości.

Discord

Dołącz do naszego serwera Discord

Ostatnie posty

@Key napisał(a) komentarz na stronie What Comes After
@Alaesha napisał(a) komentarz na stronie Haraedo
@Ryuuki napisał(a) komentarz na stronie Wataha Srebrnego Chabra
@Veles napisał(a) komentarz na stronie Haraedo
@Walter napisał(a) komentarz na stronie Nimnaros

Losowa tekstówka

Edelweiss

Edelweiss

Platforma: PBF

Kategoria: Strategiczne

Wyróżnione w tym tygodniu

Czarodzieje

Czarodzieje

Platforma: PBF

Kategoria: Low Fantasy

Secrets of London

Secrets of London

Platforma: PBF

Kategoria: Low Fantasy

Vatt'ghern - Vatt'ghern

Vatt'ghern - Vatt'ghern

Platforma: PBF

Kategoria: High Fantasy

Ostatnio dodane

Maple Dreams

Maple Dreams

Platforma: PBF

Kategoria: Second Life

Beyond Deltarune

Beyond Deltarune

Platforma: PBF

Kategoria: Low Fantasy

Ardentia

Ardentia

Platforma: PBF

Kategoria: Second Life

Najnowsze wiadomości ze świata

Kroniki Fallathanu
Kroniki Fallathanu
(Śladami plugawej magii) Zagubieni
07-02-2026 12:38

Najważniejsze wydarzenia

- W Azeloth, a dokładniej w Zaolziu, w przytułku Ojca Luciena^, szarytka Zaria^, zgłosiła znikanie ich stałych rezydentów. Początkowo straż i śledczy nie zdawali się tą sprawą interesować, a plotki rosły, aż urosły do rangi spekulacji o ingerencji demonów i innego magicznego nasienia. Wówczas w sprawę włączyła się Inkwizycja, wysyłając do biednej dzielnicy niewielką grupę, aby ta sprawdziła, czy w tych opowieściach było ziarno prawdy. 

- Do zlecenia wytypowano demonologa Valentina Borję, śledczą Leopoldine Renard, ukrywającą swe uszy detektyw Anthiopé Duivel oraz Czarnego Płaszcza Wilhelma. Do grupy dołączył również ruan Mruck, w roli ochroniarza maga.

- Zleceniobiorcy zebrali się pod przytułkiem, przedstawili sobie, po czym Duivel i Mruck poszli rozejrzeć się wokół budynku. Leopoldine weszła w dyskusję z bezdomnym, który chciał wejść, po czym zaczęła pukać do drzwi razem z nim, twierdząc, że oni przyszli tu po ciała. Wilhelm dobył w razie czego broni, zaś Borja zasugerował wyważenie drzwi. 

- Drzwi szczęśliwie otworzyła sama Zaria, z którą na początku doszło do nieporozumienia z Leopoldine, gdy ta wypaliła, że jeśli nie ma trupów, to zaraz sobie je zrobią. W międzyczasie elfka dopytała bezdomnego, czy często wpuszczano ich do środka i podarowała mu monetę. Mruck za to nie zastał niczego szczególnego, toteż wszedł ze wszystkimi, zostawiając na zewnątrz jedynie Detektyw. 

- Grupa poczęła zadawać szarytce pytania. Valentin rzucił sakiewką pełną krabów w jednego z bezdomnych, aby ten ustąpił mu miejsca na ławie. Zaria przekazała kilka imion zaginionych, zaznaczając, iż było ich więcej. Wskazała, że Lucien pomagał każdemu, w międzyczasie zwracając uwagę Borji, by tak nie robił.

- Duviel udało się wejść do środka, z miejsca jednak będąc zdemaskowaną przez Wilhelma odnośnie jej rasy, co niestety reszta prędko podłapała.

- Bohaterowie zaczęli się rozglądać. W pewnym momencie Valentina zaczepiła dziewczynka w bandażach, która "umarła za życia" - Malica^. Leopoldine zaczęła podpytywać bezdomnych o wymienionych zaginionych, jednak ci zaczęli kłamać, chcąc dostać zupę w nagrodę, co ostatecznie udaremniła Zaria. 

- Wilhelm zaczął dopytywać szarytkę o Ojca Luciena. Kobieta wyrażała się o nim w samych superlatywach. Poproszona o klucz do jego gabinetu, powiedziała, że go nie ma. Resztę można było sprawdzić. Nie wiedziała też, skąd kapłan pozyskuje środki na ośrodek. W międzyczasie wytłumaczyła, że Malicia jest niemową, w dodatku sierotą. 

- Mruck wszedł na górę, dopytywać o Andrzeja, został jednak przegnany przez pracownicę.

- Leopoldine, aby wydusić potrzebne informacje, opowiedziała historię o torturze z rosnącym bambusem, sugerując, że właśnie podobny los może czekać na mężczyzn, jeśli nie złapią winnego. Udało jej się dowiedzieć, że na Zaolziu pojawił się wieszcz, który oferował ratunek przed końcem świata. Ponadto nic więcej z tego nie wynikło, toteż kobieta poprosiła Zarię, aby ta podała im dodatkowe porcje jedzenia.

- Czarny Płaszcz z elfką przejęli dziecko, gdy baron odsunął je od siebie swoją laską, i udało im się z nim porozumieć. Umówili się, że dziewczynka ma mrugać na "tak" jeden raz, a na "nie" dwa razy. Dziewczynka odpowiedziała "nie" na wszystkie pytania, jednak dalej wskazywała Valentina, jakby chcąc czegoś od niego. W międzyczasie Leo dopytała dziewczynkę, czy osoba, o którą jej chodzi, była wieszczem, jednak dziecko jej nie odpowiedziało, jedynie przetarło łzawiące oko. 

- Zaria poprosiła, by grupa nie wierzyła we wszystko, co usłyszy, i kontynuowala rozmowę z Willem. Zwróciła się też z prośbą o datki.

- William jeszcze raz udał się na górę, będąc, jak wcześniej inni, wypędzonym z sali chorych. Zajrzał jeszcze do kuchni, jednak było w niej zbyt tłoczno. Tymczasem dziecko z irytacją próbowało dać do zrozumienia Duivel, że chce wyjść, co też ostatecznie mu się udało.

- W pierwszym odruchu wyszli na zewnątrz wszyscy prócz Wilhelma, który wkrótce także dołączył do drużyny. Malicia zaś ciągnęła Anthiopé pod jeden z budynków, w którym brakowało drzwi. W środku panowała ciemność i gdy wszyscy doszli do tego, że nie chcą iść jako pierwsi do środka, w przejściu pojawiła się postać odziana w szmaty. 

- Leopoldine, Mruck i Wilhem zaczęli strzelać. Duivel złapał uciekające dziecko, po czym osłonił drużynę magiczną tarczą, Valentin z kolei próbował użyć duchowego pocisku, jednak uczynił nim krzywdę tylko sobie samemu.

- Początkowo tajemnicza postać zdawała się reagować na strzały, ostatecznie jednak te nic jej nie zrobiły. Valentin ponowił atak magią, lecz i ona zdawała się nie działać na przeciwnika. 

- W ostateczności bohaterowie ratowali się ucieczką; dziecko zaś odprowadzili do przytułku. 


Następstwa fabularne

- W przytułku Ojca Luciena zjawili się: Valentin Borja, Leopoldine Renard, Anthiopé Duivel, Wilheim, oraz Mruck, szukając pierwszego tropu w sprawie podejrzanych zaginięć wśród biednych i schorowanych na terenie Zaolzia. 

- Ustalili, że Ojciec Lucien jest kapłanem, który chce pomagać innym, że źródło środków, którymi dysponuje na utrzymanie ośrodka, pozostaje nieznane oraz że po Zaolziu od czasu do czasu chodzi wieszcz, który chce chronić ludzi przed końcem świata. Spotkali też dziewczynkę - sierotę i niemowę, z trądem pod bandażami.

- Dziecko uczepiło się Borji, lecz - przejęte przez bardziej empatyczną Duivel - wyprowadziło wszystkich z przytułku i powiodło pod jeden z budynków pozbawiony drzwi i z mrocznym z cieniem w środku.

- W przejściu pojawiła się zakapturzona postać z łachmanach, do której grupa spróbowała szyć z kul i magii, jednak żaden z tych ataków się jej nie imał. Nie było żadnych śladów krwi czy choćby oznak cierpienia. 

- Bohaterowie postanowili więc wykonać taktyczny odwrót, by wrócić z większą grupą i może z szerszą wiedzą.

Historie postaci:

  • Leopoldine: Na zlecenie Inkwizycji pojawiła się w przytułku Ojca Luciena w Zaolziu, gdzie zauważono podejrzane zniknięcia rezydentów. Przeprowadziła oględziny, wypytała obecnych, odrobinę ich strasząc oraz ruszyła za chorą dziewczynką w miejsce, gdzie spotkali tajemniczą postać w łachmanach. Po nieudanej próbie ataku na osobliwość wycofała się z resztą drużyny, odprowadzając dziecko.
  • Valentin: Na zlecenie Inkwizycji pojawił się w przytułku Ojca Luciena w Zaolziu, gdzie zauważono podejrzane zniknięcia rezydentów. Przeprowadził oględziny, rzucił sakiewką w bezdomnego, oraz ruszył za chorą dziewczynką w miejsce, gdzie spotkali tajemniczą postać w łachmanach. Po nieudanej próbie ataku na osobliwość wycofał się z resztą drużyny, odprowadzając dziecko.
  • Anthiopé: Na zlecenie Inkwizycji pojawiła się w przytułku Ojca Luciena w Zaolziu, gdzie zauważono podejrzane zniknięcia rezydentów. Przeprowadziła oględziny oraz wykazała się wyjątkową empatią w stosunku do chorej Malicii. Ruszyła za nią w miejsce, gdzie spotkali tajemniczą postać w łachmanach. Wspierała grupę podczas nieudanej próby ataku na osobliwość i pilnowała dziecka. Ostatecznie wycofała się wraz z pozostałymi i odprowadziła dziewczynkę.
  • Wilhelm: Na zlecenie Inkwizycji pojawił się w przytułku Ojca Luciena w Zaolziu, gdzie zauważono podejrzane zniknięcia rezydentów. Przeprowadził oględziny i wypytał obecnych, dużą uwagę skupiając na samym Lucienie, próbując dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Nawiązał też kontakt z niemową Malicią. Ruszył za chorą dziewczynką w miejsce, gdzie spotkali tajemniczą postać w łachmanach. Po nieudanej próbie ataku na osobliwość wycofał się wraz z pozostałymi, odprowadzając dziecko.
  • Mruck: Na zlecenie Valentina Borji pojawił się w przytułku Ojca Luciena w Zaolziu jako ochroniarz demonologa. Przeprowadził oględziny oraz ruszył za zleceniodawcą i małą dziewczynką do miejsca, gdzie spotkali tajemniczą postać w łachmanach. Po nieudanej próbie ataku na osobliwość wycofał się wraz z resztą drużyny, odprowadzając maga.

Informacje dodatkowe:

  • Zasięg opowieści: Kameralna
  • Miejsce wydarzeń: Imperium Vanthijskie, Księstwo Vogerstein, Azeloth
  • Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj

Przeczytaj całość
Kroniki Fallathanu
Kroniki Fallathanu
W Łosia sprawie [Borja] [Ilras]
06-02-2026 17:34

Najważniejsze wydarzenia

- 20 Kahala, 1 roku Ery Odbudowy, po wcześniej wymienionych listach, w posiadłości La Finica Castao doszło do spotkania pomiędzy głowami rodu Borja i Ilras; w towarzystwie przyzwoitek obu rodzin przeprowadzono poznanie zaręczanych wówczas Lane'a Borji i Tary Ilras.

- Po wymianie uprzejmości i  poczynieniu rozmaitych ustaleń Senior Borja^ i Melwath Ilras określili warunki nadchodzących zaślubin. Za powzięcie starszej siostry Melwatha przez Lane'a za żonę ród Ilras miał przekazać rodowi Borja wkład w postaci trzech hektarów ziemi.

- W tym czasie młodzi prowadzili rozmowy w innym pokoju, w towarzystwie czujnych Javiera i Margeaux Borji oraz Tilieny Ilras.

- Niestety, kilka miesięcy po ustaleniach Nestor Javier Borja zerwał zaręczyny, nie podając powodów do wiadomości publicznej.


Następstwa fabularne


- Na spotkaniu 20 Kahala 1 roku Ery Odbudowy Lane Borja oraz Tara Ilras zostali sobie obiecani. 

- Kilka miesięcy po spotkaniu, Senior Borja zerwał zaręczyny, nie podając powodów do wiadomości publicznej.

Historie postaci:

  • Javier: Wraz ze swoją małżonką zjawił się w La Finica Castao w roli przyzwoitki, podczas zapoznania świeżo zaręczonego kuzyna Lene'a z Tarą Ilras. Niestety po wszystkim zaręczyny zerwano.
  • Margeaux: Wraz ze swoim mężem zjawiła się w La Finica Castao w roli przyzwoitki, podczas zapoznania świeżo zaręczonego Lane'a Borji z Tarą Ilras. Niestety po wszystkim zaręczyny zerwano.
  • Lane: Zjawił się w La Finica Castao, aby w towarzystwie przyzwoitek poznać swoją narzeczoną Tare Ilras. Niestety po wszystkim zaręczyny zerwano.
  • Melwath: Zjawił się w La Finica Castao, aby sfinalizować zaręczyny swojej siostry Tary Ilras z Lane'm Borją. Niestety po wszystkim zaręczyny zerwano.
  • Tara: Zjawiła się w La Finica Castao, aby w towarzystwie przyzwoitek poznać swojego narzeczonego Lane'a Borję. Niestety po wszystkim zaręczyny zerwano.
  • Tiliena: Wraz ze swoim mężem zawiła się w La Finica Castao w roli przyzwoitki, podczas zapoznania świeżo zaręczonej bratowej z Lane'm Borją. Niestety po wszystkim zaręczyny zerwano.

Informacje dodatkowe:

  • Zasięg opowieści: Kameralna
  • Miejsce wydarzeń: La Finca Castao, Górne miasto, Azeloth
  • Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj

Przeczytaj całość
Kroniki Fallathanu
Kroniki Fallathanu
Ten czas w roku [Karczma]
05-02-2026 09:07

Najważniejsze wydarzenia

— 22 Cresaima I roku Ery Odbudowy na Placu Tynstara pojawiła się golutka, wielka choinka, a Euzebiusz^ zorganizował nieco wcześniejsze obchody Święta Oczekiwania.
— Wśród tłumnie zebranych gości zebranych pojawili się: Venelia Sephiroth, Savra Renard, Petra Sztáray, Javier Borja, Morrgan, Vlada Vasilijev, Victoire Malfette, Nigel Lokward, Wilhelm, Isaura, Jordan, Tara Ilras, Vesster, Xellos de Laene, Margeaux  Borja, Lane Borja, Sue, Raudebjorn, Virys Durac, Magnus Björnsson, Ines oraz Ferina Durac.
— Euzebiusz wygłosił świąteczną przemowę, obwieszczając jednocześnie rozpoczęcie zbiórki rzeczy dla najbardziej potrzebujących w tym zimowym, świątecznym czasie, która miała potrwać do końca roku. Rzeczy można było przynosić do Głównej Sali.
— Gości obsługiwała Kasieńka^ wraz z onieśmieloną tłumami Reską^.
— Wszyscy goście mieli okazję uraczyć się świątecznymi potrawami przygotowanymi przez Florka. 
— Wiele osób zdecydowało się na wymianę niewielkich prezentów, zgodnie z tradycją oraz dołączyć do ozdabiania choinki, niekiedy własnymi ozdobami. Szczególnie zdumiewała "ozdoba" zawieszona przez Javiera Borję — własna sakiewka.
— Kasieńka, zasmucona tym, jak niewiele osób początkowo chciało dekorować choinkę, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Niesamowicie pomógł jej w tym Lane Borja, który po rycersku wręcz wyrwał się, by trzymać drabinę na śliskim bruku i podawać karczmareczce ozdoby.
— Gwiazdkę na szczycie udekorowanej choinki zawiesił smok Harold^, zachęcony cukierkami w kieszeni Kasi. Dla wielu gości to było pierwsze tak bliskie spotkanie z Haroldem i nie każdy zareagował na nie jedynie zdumieniem — Morrgan sięgnęła po pistolet, mierząc nim w stronę wielkiego, latającego jaszczura, nim ostatecznie uspokoił ją — obok najbliższych osób przy stole — placowy ochroniarz, Ajax^.
— Venelia Sephiroth w końcu, po latach, ponownie pojawiła się w życiu Janka^, karczemnego obiboka. Przyniosła dla niego prezent, pod jemiołą uraczyła namiętnym pocałunkiem oraz kilkoma słowami słodkich obietnic o miłości i pragnieniu.
— Naładowany pozytywną energią chłopak, odnalazł po raz kolejny swoje świąteczne powołanie w bieganiu z jemiołą za gośćmi i tak doprowadził do pewnej niefortunnej sceny — Lane Borja, obiecany Tarze Ilras, pocałował pod gałązką Savrę Renard. Niewinny całus, podpatrzony prawdopodobnie ze złej perspektywy przez przybyłą nagle Tarę, doprowadził do fatalnego w skutkach nieporozumienia, po którym Ilrasówna odeszła zraniona, tak szybko, jak się pojawiła; Savra uciekła z Placu,  a Lane załamał się początkowo i wybuchł emocjonalnie, odchodząc niedługo później od stołu, przy którym bezskutecznie starał się przemówić doń Javier Borja.
— Magnus Björnsson dał się poznać jako głośny, ale poczciwy Nord, świetny do bitki, do wypitki i do zabawy. Zainicjował toast, spontaniczny konkurs jedzenia pierogów (który, niestety, przegrał na rzecz Xellosa i drugiej w kolejności Morrgan), a później pocałował Morrgan pod jemiołą, łapiąc ją przy tym za pierś. Odgłos spektakularnego plaskacza, po którym odbiło się biedakowi matczynym mlekiem, był słyszalny na całym Placu Tynstara.
— Rolę amorka przejęła po Janku Kasia, biegająca później z wypiekami na buzi ze sfatygowaną jemiołą w dłoni. Podpuściła między innymi Petrę do cmoknięcia Vlady w policzek i Xellosa do pocałowania Reski.


Następstwa

— Od 22 Cresaima do końca roku, w Głównej Sali trwała ogłoszona przez Euzebiusza zbiórka charytatywna dla najbardziej potrzebujących.
— Przystrojona choinka miała pozostać na Placu Tynstara do Balu Grzechów i Cnót (10 Festyara).
— Lane Borja zyskał w oczach Kasieńki swoim zaangażowaniem w pomoc przy dekorowaniu choinki.
— Venelia Sephiroth rozbudziła na nowo ogień uczucia w stajennym, Janku, który nie może przestać o niej myśleć.
— Wilhelm dał się poznać Bigosowi jako człowiek, który nie dość, że karmi dobrym mięskiem, to jeszcze oferuje bardzo dużo głaskania i wcale się tym nie nudzi. Zyskał tym kocią przychylność.

Historie postaci:

  • Raud: Pojawił się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Od Victoire dostał w ramach prezentu kaszkiet. Lane z kolei ofiarował mu szklaną śnieżną kulę. Po odejściu znajomej resztę wieczoru spędził z państwem Borja, z którymi ostatecznie opuścił świąteczną imprezę, eskortując ich jako ochrona.
  • Magnus: Pojawił się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Przyniósł własną figurkę do powieszenia na drzewku i kończył ją strugać jeszcze przy stole. Zapoznał się z karczemnym pieskiem - Kolacją. Zarządził konkurs jedzenia pierogów, który... z kretesem przegrał. Pod jemiołą, mając pocałować Morrgan, złapał ją za biust i zarobił od niej siarczystego plaskacza. Choć nie było to jego najszczęśliwszy dzień w życiu, bawił się świetnie, wnosząc na Plac Tynstara ducha swojskiej zabawy.
  • Nigel: Pojawił się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Wstąpił dosłownie na chwilę, zajmując miejsce przy stole ze swoim gdaczącym koszyczkiem. Po podejrzeniach ze strony Kasi odnośnie zawartości tegoż, ulotnił się z terenu zabawy jak kamfora.
  • Vesster: Pojawił się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach", a przez swój wisielczy humor i brak zainteresowania świątecznymi celebracjami został mianowany Krampusem. Rozmawiając z Isaurą, rzucił śnieżką w Sue i ostatecznie opuścił Plac.
  • Xellos: Pojawił się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Spędził część wieczoru na rozmowach z Wilczą Damą w masce, Sue, którą uraził sugestią, że nie odpowie na jej pytanie, póki nie pozna jej imienia. Po jej rejteradzie wziął udział w konkursie jedzenia pierogów z Magnusem oraz Morrgan i mimo niepozornej postury, udało mu się wygrać. Miał także dość niespotykaną okazję cmoknąć pod jemiołą Reskę - Orczycę obsługującą Plac Tynstara, przed czym się nie wzbronił.
  • Jordan: Pojawił się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Przez część wieczoru nieszczególnie rozmowny, skupił się na piciu rumu i paleniu cygara. Jedynie na chwilę zawadził o towarzystwo Vlady, Petry, Ines i Wilhelma, by wtrącić ledwie kilka zdań, nim opuścił Plac.
  • Lane: Pojawił się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Wręczył Raudebjornowi prezent w postaci śnieżnej szklanej kuli. Zawiesił na choince wykonane przez siebie cukrowe choinki oraz sopelki, a później dzielnie wspomagał Kasieńkę przy strojeniu drzewka, zyskując przy tym w jej oczach. Od Savry otrzymał przywieszkę rzeźbioną w rogu, przedstawiającą konika, w nawiązaniu do ich pierwszego spotkania. Zaatakowany przez Janka szalejącego z jemiołą, pocałował Savrę w policzek, czego świadkiem była jego narzeczona, Tara Ilras. Nie pobiegł za nią, za to spięty siedział przy stole, wysłuchując wyrzutów rodziny. Odszedł z Placu cały w nerwach.
  • Isaura: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Spędziła czas przy murku, rozmawiając z Vessterem. Jako jedna z nielicznych dołożyła na choinkę na Placu jedną z przygotowanych przez obsługę ozdób. Uraczyła się świątecznym poczęstunkiem i niedługo później opuściła Plac.
  • Victoire: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Wręczyła Raudebjornowi prezent - kaszkiet. Vladzie ofiarowała pięknie oprawioną książkę: “Sądy dla Ludożerców” autorstwa Nogaya Wagnera. Napiwszy się w sam raz tyle, by nie bełkotać i obdarowawszy znajomych prezentami, ulotniła się z imprezy.
  • Vlada: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Z grzańcem w ręce, wraz Ines obgadywała zebranych gości oraz kwestie okołoświąteczne. Od Victoire otrzymała pięknie wydaną i oprawioną książkę: “Sądy dla Ludożerców”. Za sprawą podstępu Kasieńki szalejącej z jemiołą, zarobiła całusa w policzek od Petry.
  • Ines: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Z grzańcem w ręce, wraz Vladą obgadywała zebranych gości oraz kwestie okołoświąteczne. W miarę jak towarzystwo wokół gęstniało, małomówna Ines udzielała się coraz mniej, by ostatecznie opuścić teren świątecznej zabawy, z zapowiedzią "mogłabym kiedyś więcej pogadać" skierowaną do Petry.
  • Sue: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach", już na dzień dobry zaprawiona alkoholem i w wilczej masce odsłaniającej dół twarzy. Spędziła większość wieczoru w towarzystwie nowo poznanego Xellosa. W pewnym momencie dostała śnieżką od Vesstera w potylicę i poprzysięgła zemstę... zaserwowaną na zimno, bo nie odgryzła się tego dnia. Nieco zawiana, opuściła teren imprezy.
  • Savra: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach", by wymienić się prezentami z Feriną Durac. Otrzymała szczotkę do włosów w srebrnej oprawie oraz srebrny wisiorek z kwarcem różowym, a w zamian wręczyła malarce pojemnik farby z masy perłowej. Jako jedna z nielicznych, dołożyła na choinkę na Placu kolejną ozdobę. Nieśmiało podarowała Lane'owi przywieszkę z rogu przedstawiającą konika. Zaskoczona przez Janka jemiołą nad ich głowami, dała się pocałować Lane'owi w policzek, a świadkiem całego zajścia była jego narzeczona. Speszona całą sytuacją, w pośpiechu opuściła Plac Tynstara.
  • Ferina: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach", by wymienić się prezentami z Savrą Renard. Wręczyła jej szczotkę do włosów w srebrnej oprawie oraz srebrny wisiorek z kwarcem różowym, a w zamian otrzymała pojemnik farby z masy perłowej. Jako jedna z nielicznych zawiesiła na choince na Placu jedną z przygotowanych ozdób. Zdążyła jedynie przywitać się z kuzynem i przedstawić mu Savrę, zanim opuściła Plac.
  • Morrgan: Pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Zaraz po usadowieniu się na miejscu przy stole, przeraziła się widokiem karczemnego smoka - Harolda. Szczęśliwie, została odwiedziona od pomysłu ustrzelenia go. Wzięła udział w improwizowanym konkursie jedzenia pierogów, lecz nie udało jej się wygrać. Wybrana przez Dzierżyciela Jemioły do pocałunku z Magnusem i złapana przy okazji przez Norda za biust, odwdzięczyła mu się wymierzeniem siarczystego policzka.
  • Petra: Pojawiła się spóźniona na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach", od razu lokując się w pobliżu Vlady, w towarzystwie Ines, Jordana i Wilhelma, z którymi rozmawiała. Zaatakowana jemiołą przez Kasieńkę, nie odmówiła i pocałowała Vladę w policzek.
  • Margeaux: Wraz z mężęm pojawiła się na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Wyraziła wątpliwości co do zawieszania na choince sakiewki, sama jednak dołożyła przyniesioną ozdobę złotego i srebrnego wilka wyjących do Luminusa. Zająwszy miejsce przy stole, dała się skusić Jankowi, by pocałować Javiera pod jemiołą, okraszając buziaka czułymi słowami. Zasugerowała mężowi pójście za kuzynem, który w emocjach opuścił Plac. Ostatecznie jednak para pozostała razem do końca, odchodząc w eskorcie Raudebjorna.
  • Javier: Wraz z żoną oojawił się w "Kuflu i Kościach" na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania. Jako jeden z nielicznych zawiesił na choince ozdobę... w postaci własnej sakiewki. Zająwszy miejsce przy stole, dał się skusić Jankowi by pocałować Margeaux pod jemiołą, okraszając buziaka czułymi słowami. Starał się bezskutecznie opanować emocje kuzyna przyłapanego przez narzeczoną na pocałunku pod jemiołą z Savrą, zaoferował swoją drugą sakiewkę do powieszenia na choince, a później, w eskorcie Raudebjorna, wraz z żoną opuścił Plac.
  • Venelia: Pojawiła się w "Kuflu i Kościach", na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania, od razu z jasnym zamiarem - znalezienia Janka. Wręczyła karczemnemu pomocnikowi własnoręcznie robiony, gliniany kubek do kakao. Cmoknięta przez Janka pod jemiołą, odwzajemniła mu się namiętnym pocałunkiem, nęcąc wizją spędzenia z nim nocy, umknęła jednak prędko z imprezy, nie urzeczywistniając tej obietnicy. Po drodze do wyjścia zawiesiła jeszcze na choince ozdobę.
  • Virys: Pojawił się w "Kuflu i Kościach" na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania.
  • Tara: Pojawiła się w "Kuflu i Kościach" na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w zasadzie tylko na brzemienny w skutkach moment. Była świadkiem, jak jej narzeczony, Lane Borja, pod jemiołą pocałował w policzek Savrę Renard. Zraniona i poniżona, odeszła tak szybko, jak przyszła.
  • Wilhelm: Pojawił się spóźniony na wydarzeniu świętującym nadchodzące Święto Oczekiwania w "Kuflu i Kościach". Początkowo dołączył do Vlady, Petry, Ines oraz Jordana. Zniechęcony jednakże nastrojem tej pierwszej, opuścił na chwilę towarzystwo, by przekupić Bigosa kawałkiem wołowiny i zająć się rozpieszczaniem kota głaskaniem bardziej niż rozmowami z ludźmi wokół. Zyskał w oczach karczemnego kocura.

Informacje dodatkowe:

  • Zasięg opowieści: Kameralna
  • Miejsce wydarzeń: Mała Vanthia, Illtrium, Plac Tynstara
  • Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj

Przeczytaj całość

Statystyki

  • Na TGFab.pl przebywa obecnie 3 osób
  • W ciągu ostatnich 24 godzin stronę odwiedziło 53 osób
  • Posiadamy 75 tekstówek w naszej bazie
  • Nasza wyszukiwarka avatarów zawiera ~160932 obrazów