Temat tygodnia

Temat

@bezimienna

@TT 28.11-4.12.2021 | *Temat nadesłany.* | 152. Czy warto otwierać sesję, co do której mamy wątpliwości? Pzygotowujesz sesję i czujesz, że ma jakieś niedociągnięcia. Czujesz, że coś nie zagra. Ale nie masz czasu albo siły na dociągnięcie tego do końca, liczysz na to że gracze będą nadawać na tych samych falach co ty. Odpalasz sesję. I okazuje się, że błędy wychodzą na wierzch. Czy warto odpalać sesję kiedy wiemy, że nie jest idealna i kiedy czujemy że coś może nie zatrybić? Czy lepiej odłożyć ją do szuflady i nie narażać się na konflikty czy zawód? Co jeśli już dużo czasu straciliśmy na jej przygotowanie i wpadamy w pułapkę straconego czasu? A co jeśli się po prostu za mocno martwimy i jeśli nie puścimy sesji z błędami, to nigdy żadnej nie puścimy? Porozmawiajmy o naszych obawach i niedociągnięciach na #rozmowy_tematyczne.

Wypowiedzi

@Nath

W tym krótkim czasie, gdy zdarzało mi się jako MG prowadzić sesje, wypracowałam sobie taki system: nie planować całej fabuły od A do Z, ale mieć rozpisane istotne punkty historii (czasem w kilku wariantach), które są pewnymi kamieniami milowymi w sesji. Przy tym otwarcie na improwizację, a w zanadrzu takie pomoce jak przygotowane wcześniej opisy potencjalnych lokacji czy NPCów, oraz pomysły na podrzucenie graczom zahaczek fabularnych, mogących ich naprowadzić na trop głównej fabuły. Ale co oni z tym zrobią, to już od nich zależy, w sumie fajnie czasem potrafią zaskoczyć

@Livka

Nie uwazam zeby sesje na zamowienie byly czyms zlym tbh, ktos chce cos zagrac to luz, tylko zdarza się że wszystko z góry się udaje i Faktycznie to jak z listą

@gustojs

jak byś widział takie drzewo. bo "temat w kategorii w kategorii w kategorii" typowe dla forasków, to w sumie drzewo

@Livka

^ to

@Livka

Mi się często zdarzało prowadzić komuś "na zamówienie", rzucał pomysł a ja prowadziłam, chyba że to nie o to chodziło

@MaćkoZBogdańca

chociaż to też zawsze nie zadziała, ale może pomóc

@Livka

ale jak wyciąga wątki dla gracza

@MaćkoZBogdańca

"ujebałbym smoka" "smoka to bym chciał wyruch...a tak, spoko, mogę ci poprowadzić"

@MaćkoZBogdańca

potrzebna wersja Tindera dla graczy i MG

@Jesieniara

Jeszcze nie spotkałam się na forum z MG, który wyciąga wątki dla gracza w sesji

@Gruby (Rifu)

A nie pierdu śmierdu

@Gruby (Rifu)

Coś przydatnego i co postać może wykorzystać

@Gruby (Rifu)

I chuj

@Gruby (Rifu)

Ale też, nawet jak przygotowujemy elementy do sesji to nie powinno być "no tu będzie stał abażur bogato zdobiony szmaragdami z obudową w kolorze onyksu", tylko: w tym pokoju będzie gorący kominek, wystający ze ściany ostry pręt i stara grzybiara sprzedająca muchomory. Mag będzie mógł użyć kominka do wsparcia czarów ognia, wojownik pręt do robienia szaszłyków z wrogów, a druid sobie zrobi z grzybów mykonidy

@Gruby (Rifu)

To oszczędzimy sobie na później nieco energii

@Gruby (Rifu)

Chyba że mamy chęć i energię

@Gruby (Rifu)

No i tak jak reszta pisze, zaplanować ogólny tok fabuły tylko, bez szczegółów, tak aby chociaż główny wątek się trzymał kupy

@Gruby (Rifu)

Dodać choćby mały smaczek dla każdej z nich, tak aby gracz zapamiętał że jego postać brała udział w sesji i czego dokonała. I to warto zaplanować sobie wcześniej i najlepiej chociaż parę opcji, bo w trakcie rozgrywki może być trudność z naturalnym wpleceniem tego

@Gruby (Rifu)

Wydaje mi się ogólnie, że najważniejsze to dać się postaciom graczy w sesji wykazać

@gustojs

Nie dziwi mnie teraz że SLe latają sobie bez MG

@MaćkoZBogdańca

I jeszcze jedno, bo wydaje mi się istotne - jak prowadzimy sesję pisaną to trzeba się przestawić z przyzwyczajenia, że pisze się jak gracz - na bieżąco z akcją, akcja-reakcja, bo jak to się zbiegnie z nieplanowaniem to dupa, mogą i dwa tygodnie schodzić na odpowiedź, bo się przy każdym odpisie zastanawiasz jak załatać jakąś nieplanowaną część. Przygotowana sesja ma na pewno opisy lokacji, wstępy dla NPC, może nawet spisane dialogi, jeżeli akurat jest jakiś liniowy element w trakcie, coś na co gracze nie wpłyną w większym stopniu, a wymaga w ostateczności dwóch, trzech poprawek i można odpowiedzieć od razu po końcu tur pozostałych.

@MaćkoZBogdańca

Planować tak mocno całość jak ten element, który chce się wprowadzić do sesji, oszczędzi to wielu nieprzyjemności.

@MaćkoZBogdańca

Ja wiele razy się uciąłem na tym "ale to będzie zajebiste w sesji" i od razu yolo, szczegóły później, zanim dotarłem do tego swojego "mięsa" byłem już tak zmęczony i zniechęcony łataniem dziur w planie, że to mięso już nie sprawiało żadnej zabawy i sesja umierała.

@MaćkoZBogdańca

Przygotowywać, szczególnie jak nam na jakiejś sesji zależy. Szczególnie jak zależy nam na tym jednym składniku, który nawet nie jest głównym wątkiem sesji. Taki składnik to mocna kotwica na której możemy oprzeć cały statek, ale kotwica bez statku to zatopiony złom, który kurwa przeszkadza w oceanie, a wielka kotwica do podrzędnego kutra rybackiego to też chuj, bo po co jak jej pijane rybaki nie wyłowią (przy okazji - nie puszczać sesji po najebce, chyba że śmeszkową to wtedy jak najbardziej)

@bezimienna

Tylko jakieś grubsze plot twisty i mechaniki trzeba wcześniej mieć, ale szczerze to takie najciekawsze wychodziły mi w biegu

@bezimienna

Na żywo jak się gra to pewnie jest inaczej, bo trzeba szybko ogarniać, ale na tekstówkach ludzie odpisy dają co kilka dni, masz sporo czasu żeby się zastanowić nad tym gdzieś pomiędzy

@bezimienna

No a tak ostatecznie, to chyba wszyscy mają to w dupie czy tobie się wszystkie plany z kajeciku mg udały. Byle mieć jakiś pomysł na vibe tej sesji

@bezimienna

A jak napiszesz tależ zamiast talerz to już w ogóle zostają lina i krzesło

@bezimienna

Jak zaczynam myśleć o grze w kategoriach czego mi i sesji brakuje, to potem nie piszę wcale, bo mnie bierze demotywacja

@bezimienna

Ja mam wrażenie, że taka chęć dopinania wszystkiego na ostatni guzik i walki o to żeby wszystko było idealne wypiera mnie potem z chęci do gry w ogóle. Trzeba robić na yolo i z błędami, to ma być zabawa, a nie wieczny stres czy wszystko jest ok

@Gruby (Rifu)

Gracze dobrze się bawili raczej, ja niby też, ale miałem parę dni i weekendów zepsuty humor przez nią

@Gruby (Rifu)

Ja odpalałem ostatnio sesję do której nie miałem do końca serca

@Gruby (Rifu)

Żadna sesja nie jest idealna, ale jak ma się duże obawy do sesji to w sumie różnie. Jak się czuje, że wytrzyma się presję to można odpalić. Jak nie to nie.

@Livka

@gustojs

raz prowadziłem liniową sesję. wyglądało to tak, że ja czytałem opowiadanie Lovecrafta "Pies" i co jakiś czas pytałem (jedynego) gracza co robi. i on przed ponurym, strasznym dworem powiedział, że on tam nie wchodzi. a ja mu na to, że nie może tam nie wejść

@Buc

Wymyslasz co jest glownym celem, a potem na yolo. Szkoda czasu i zycia na planowanie skoro potem gracze i tak skreca zawsze w innym kierunku niz zaplanowane. A prowadzenie liniowej sesji na sile jest nudne

@Buc

>planowanie sesji

@Jesieniara

Nie ma czegoś takiego, jak sesja idealna. Nawet scenariusze napisane przez ludzi z doświadczeniem w temacie mają swoje bolączki oraz niedoróbki. Jeśli nie są to błędy w podstawowej konstrukcji fabularnej, to wszystko można wyprowadzić już w trakcie gry. Gracze też zawsze dorzucają od siebie trochę, co też pozwala na wyciągnięcie sesji w inną stronę. Często sprawia to, że kiepski scenariusz jest potem całkiem niezły. Z drugiej strony też za wiele nie mogę od siebie powiedzieć, bo już dawno odeszłam od gruntownego planowania fabuły na rzecz konstruowania piaskownicy opartej na lekko zarysowanych założeniach.

@OlafHarlender

Tell it to me

@Vampurr

Gdybym ja miał tyle chęci do gry co pomysłów na fabułki...

@gustojs

Jak, nie przymierzając, typ do Naty, zanim zabrał kota

@Bajarz

może lubia? ale to też czasu szkoda

@Livka

Niby wyrzucają je potem do kosza, ale to po co w takim razie ciągle pisać scenariusze

@Livka

No idea, nie gram z nimi

@Bajarz

serio?

@Bajarz

0.0

@Livka

Albo przygotowują scenariusz, bardzo szczegółowy

@Bajarz

Ale w sensie, prostolinijne?

@OlafHarlender

Dokładnie

@Bajarz

przynajmniej u mnie tak było

@Bajarz

Kampanie czasami same z siebie wychodza ^ ^

@OlafHarlender

I'm not crying you're crying

@Livka

Imo coś takiego psuje rozgrywkę, cokolwiek by się nie zrobiło to mg ma w głowie tylko swój scenariusz i nie zwraca uwagi na graczy i ich potrzeby i dzialania - właśnie po to, by sesja byla "idealna"

@Livka

Bo ma się jednak więcej czasu na zaplanowanie. Z drugiej strony ja od dawien dawna planuję początek, zarys przygody i możliwe zakończenia. Tylko początek się nie zmienia, zawsze moje plany idą do kosza więc lepiej nie planować i płynąć z prądem, przynajmniej nie będzie sytuacji, w której usilnie będziemy chcieli sprowadzić graczy na "dobre" tory

@Vampurr

Nie, dlaczego... 🙂

@Livka

Przy klasycznych to jednak inaczej imo, jak jeszcze prowadziłam to drużyna wiedziała że mam problem z wymyślaniem imion na szybko czy nazw miast, komunikacja niewerbalna robiła robotę i było ok. Za to przy tekstówkach myślę że to by nie było dobrze odebrane

@Vampurr

Też bym przestał grać jakby ktoś kogo nie lubię powiedział przy prowadzeniu sesji "nie chce mi się myśleć"

@gustojs

Klasyk z Polconu 99 - dwie godziny losowania postaci w systemie którego poza mną nikt nie znał (Blue Planet), sesję zaczynam od wprowadzenia "(...) widzicie kobietę, która nazywa się... a nie chce mi się myśleć. No i ona wam mówi...". 5 minut później gracze przerwali i powiedzieli, że oni nie grają.

@Bajarz

Z takimi sesjami to różnie bywa. Czasami okazuje się, że te cale obawy były zbędne, ale jak wiadomo czasami lepiej posłuchać przeczuć! Mi się zdarzyło zagrać/poprowadzić sesję mając obawy i w sumie się sprawdziło, żeby mogłam nie grac, ale weź potem zrezygnuj?

@Vampurr

A tak serio te "lepsze sesje" to po prostu kwestia tego, że gracze nie zauważyli błędów

@Vampurr

@Vampurr

Nie ma, bo niczego nie prowadzę

@gustojs

Ja nigdy w życiu nie przygotowałem porządnie sesji. Czy to mnie powstrzymało od prowadzenia i zepsucia graczom weekendu albo konwentowego wieczoru bo mogli wybrać innego MG?

@Vampurr

Odpowiadając na kolejne pytanie: czy warto zaczynać sesje jeśli wiemy, że nie jest idealna? duh, nie ma idealnych sesji

@gustojs

Co mi przypomina, że w weekend po 9/11 w klubie mieliśmy dwie sesje, jedna o tym jak gracze porywają samolot a druga o tym, jak gracze są porywani. A reszta graczy siedziała w drugim pokoju i dyskutowała zawzięcie, czy wypada i czemu nie.

@Vampurr

A to nie wiem. Nie gram z takimi ludzmi

@Livka

I potem czytac pretensje na priv po roku od tej akcji

@Livka

@Vampurr

Albo prościej- zabić kogoś na sesji

@gustojs

Ale nie rozwijam wątku bo rozmywam TT

@Livka

Ja mam na tyle proste lub zbyt skomplikowane sesje, że albo nie da się jakoś nie dociągnąć, albo wszystko to jeden wielki fikołek logoczny

@Livka

Okej

@Livka

🙈

@Vampurr

Nie warto. Szkoda czasu

@Livka

W sensie - scenariusz przygotowałam kilka razy, gracze jak zwykle popsuli ciąg wydarzeń, więc od dawna stawiam na improwizację 😅

@gustojs

*"Czy warto otwierać sesję, co do której mamy wątpliwości?"* - zabrzmiało jak*"Czy warto zaczynać sesję, co do której wiemy, że skończy się gównoburzą"*

@Livka

🤔 Ja tak zawsze robię 🙈