Zrzut ekranu strony Morsmordre
Every monster could be savedand you want to save me. Młoda kobieta, krew mugolska bądź półkrwi, poglądy neutralne bądź promugolskie.
Nie powinno cię tam być.
Znalazłaś się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie pewna, że przyjdzie ci oddać życie w jednej z podłych uliczek. Lepkie dłonie sunęły po twoim ciele, ostrze przylegało do twojej szyi... I gdy sądziłaś, że wszelka nadzieja prysnęła, zjawiłem się ja. Nie wiedziałaś, że jestem na polowaniu. Zapewne uznałaś moje czyny jako rycerską próbę wybawienia cię z rąk oprawców. Przerażona szybko zniknęłaś z moich oczu, by schować się w pierwszej lepszej kryjówce...
Widziałaś, jak ich morduję. Widziałaś, jak moje dłonie barwią się czerwienią ich krwi i jak precyzyjnie oddzielam głowy od martwych ciał. Powietrze było ciężkie, przepełnione zapachem świeżej juchy, przelotem napotkałaś moje spojrzenie... I uznałaś, że jestem zagubiony. Do tej pory nie mam pojęcia, co sprawiło, że taka myśl pojawiła się w twojej głowie. Zapewne nie miałaś większego doświadczenia w podobnych relacjach bądź jesteś niezwykle naiwną oraz nierozważną istotą.
Nie wiedziałaś kim jestem. Zniknąłem nim zdążyłaś wyjść z kryjówki i spytać mnie o imię, czułaś jednak, że musisz mnie odnaleźć. Uznałaś mnie za swojego księcia z bajki? Chciałaś za wszelką cenę podziękować? A może również toniesz w zagubieniu uznając, że to ja będę w stanie cię zrozumieć? Miałaś dobrą motywację, skoro pakowałaś się w problemy z nadzieją, że i tym razem przybędę ci pomóc. W końcu nasze drogi ponownie się skrzyżowały - odnalazłem cię sam, wiążąc twoją osobę z moją kolejną ofiarą. Uznałaś to za przeznaczenie a ja mówiłem wszystko, co mogło potwierdzić twoją teorię, abyś tylko wyjawiła mi te kilka, niewielkich informacji jakie miały doprowadzić mnie do celu.
Teraz chcesz mnie uratować.
Wyrwać z objęć ciemności, wyprowadzić w stronę światła będąc pewną, iż potrzebuję jedynie odrobiny twojej pomocy aby przejrzeć na oczy. Jesteś gotowa zrobić wszystko, byleby ta opowieść zakończyła się jak w bajkach, jakie niegdyś czytywała ci mama.
Wykorzystuję to. Podle, bez najmniejszych skrupułów. Snuję wokół ciebie sieć kłamstw. Manipuluję tobą na każdą możliwą stronę, wbijam kolejne noże w twoje plecy, jesteś jednak pewna, że to jedynie mechanizm obronny; że w końcu oswoisz bestię. Wykonujesz proste przysługi, spełniasz moje prośby ślepo trzymając się swoich przekonań oraz wizji szczęśliwego zakończenia...
Uda ci się? A może spłoniesz próbując?


***

Poszukuję młodej kobiety, która będzie chciała naprawić Friedricha z jego spaczenia i którą on w zamian wykorzystuje do swoich niecnych celów. Nie będzie łatwo, nie będzie przyjemnie i raczej nie zakończy się happy endem. Zależy mi na rozegraniu relacji od samego początku. Chętnie ze wszystkim pomogę i zapraszam z pomysłami na PW.


aktualne
09.04.2021r.


[bylobrzydkobedzieladnie]




Getadelt wird wer schmerzen kennt Vom Feuer das die haut verbrennt Ich werf ein licht In mein Gesicht Ein heißer Schrei Feuer frei!.