Czym są tekstowe gry fabularne?

Tekstowe gry fabularne są grami wyobraźni skupiającymi wokół siebie osoby, które chcą przeżywać przygody poprzez pisanie. Dzięki dostępności darmowych narzędzi praktycznie każdy jest w stanie taką grę stworzyć, a co za tym idzie, oferują one mnogość ciekawych światów, w których twórców ogranicza tylko i wyłącznie ich kreatywność. W jednej grze możemy wcielić się w wampira ze szlachetnego rodu, w innej w zagubionego nastolatka próbującego rozwikłać zagadkę tajemniczych zaginięć w rodzinnej miejscowości, a w jeszcze innej w całe państwo, którego struktury będziemy rozwijać na przestrzeni kolejnych tur. Wszystkie te gry łączy jedno - wspólne stukanie w klawiaturę kilku, kilkunastu, a czasami nawet i kilkudziesięciu graczy. Gry tekstowe to organizmy. To żywe, pełne ludzi światy, które rozwijają się wraz z decyzjami postaci i potrafią budować wokół siebie ogromne, zaangażowane w fabułę społeczności. TGFab.pl jest miejscem, które powstało, aby dać graczom gier tekstowych przestrzeń na dyskusje i promowanie swojej twórczości. Dowiedz się więcej

Co znajdziesz na TGFab.pl?

  • Katalog gier tekstowych - znajduje się w nim aktualnie ponad 140 gier! Umieszczenie reklamy gry w naszej bazie jest bezpłatne i bardzo proste - wystarczy zgłosić nową stronę w dedykowanym temu formularzu
  • Najnowsze wieści ze świata tekstówek (część wiadomości jest zbierana automatycznie przez naszego bota).
  • Rozbudowane profile użytkowników - pokaż czym się zajmujesz i gdzie grasz.
  • Forum dyskusyjne
  • Miejsce na promowanie swojej twórczości bez żadnych ograniczeń - w dziełach społeczności możesz swobodnie wymieniać się swoimi dziełami i linkami do stron, które prowadzisz.
  • Baza wiedzy o grach tekstowych. Od prac naukowych, przez przydatne linki, aż po słowniczek pojęć.
  • Discordowy bot śledzący wątki - Automatyczne powiadomienia o nowych odpisach na grach PBF.
  • Wyszukiwarka avatarów, która śledzi największe polskie blogi w serwisie tumblr.
  • Wiele innych ciekawych narzędzi, takich jak edytor obrazków, generatory i kostki.
  • Cały czas pracujemy nad nowymi projektami! Śledźcie nas i sugerujcie czym możemy zająć się w przyszłości.

Discord

Dołącz do naszego serwera Discord

Ostatnie posty

@Key napisał(a) komentarz na stronie What Comes After
@Alaesha napisał(a) komentarz na stronie Haraedo
@Ryuuki napisał(a) komentarz na stronie Wataha Srebrnego Chabra
@Veles napisał(a) komentarz na stronie Haraedo
@Walter napisał(a) komentarz na stronie Nimnaros

Losowa tekstówka

Edelweiss

Edelweiss

Platforma: PBF

Kategoria: Strategiczne

Wyróżnione w tym tygodniu

Czarodzieje

Czarodzieje

Platforma: PBF

Kategoria: Low Fantasy

Secrets of London

Secrets of London

Platforma: PBF

Kategoria: Low Fantasy

Vatt'ghern - Vatt'ghern

Vatt'ghern - Vatt'ghern

Platforma: PBF

Kategoria: High Fantasy

Ostatnio dodane

Maple Dreams

Maple Dreams

Platforma: PBF

Kategoria: Second Life

Beyond Deltarune

Beyond Deltarune

Platforma: PBF

Kategoria: Low Fantasy

Ardentia

Ardentia

Platforma: PBF

Kategoria: Second Life

Najnowsze wiadomości ze świata

Crystal Empire
Crystal Empire
Zmiany na forum - Page 2
12-01-2026 17:29


#45 Ogłoszenie


Witajcie,

Dzisiaj będzie nieco bardziej osobiście. Dlaczego? Ostatnio znowu, podczas rozmów o Kronikach zadano mi pytanie: “Ale Twoje forum jest nadal w remoncie, prawda?”. Zaskoczyło mnie to, bo przecież wcale tak nie jest. Ale, dalsza część rozmowy zwróciła mi uwagę na to, że może ludzie tak uważają, gdyż na forum jest spokojnie, bo gramy sobie kiedy mamy ochotę, bo może poprawiam opisy, dopracowuje uniwersum. Domysłów jest wiele, ale na pewno spora ilość osób może nie być świadoma, jak to wygląda od tej drugiej strony.

Więc po kolei:

Dlaczego dopracowuje opisy, zmieniam lore ras?

Ponieważ niektóre opisy są bardzo stare. Mają wiele błędów merytorycznych, stylistycznych, a przede wszystkim nie są zgodne z aktualnym lore. Dobrym przykładem mogą być rasy niebian czy piekielników. Dawno już nie ma na forum Białej i Czarnej Materii - zamiast tego mamy Pradawną Energię i Pierwiastek Ciszy. Oznacza to, że lore rasy jest nieaktualne i musi zostać dostosowane do aktualnych elementów wspomnianych wcześniej. Zdawać by się mogło, że to takie proste, prawda? Otóż nie. Ponieważ trzymam się opisu aniołów z między innymi Księgi Ezechiela, gdzie mam podział tychże istot, a także ich opisy. Chcąc dopasować to wszystko do świata przeze mnie przedstawionego muszę pomyśleć, jak to wszystko połączyć w logiczną całość. To samo, tyczy się demonów - chociaż tutaj sprawa jest trochę trudniejsza, ponieważ w Biblii nie są, aż tak dokładnie opisane. Zaciągam więc języka, szukam inspiracji w innych źródłach np. w Piekle Dantego, czy Constantine. Tego jest sporo, dlatego spędzam nad tym sporą ilość czasu.

Kolejnym przykładem może być re-work rasy Khajinitów. Ponieważ jestem zakochana w Starożytnym Egipcie i rasa ta ma się wywodzić z tamtego okresu, zbieram informację o tamtym okresie. Jak żyli ludzie w tamtym okresie, jak ważni byli kapłani oraz Bogowie, jak pozyskiwali żywność i tym podobne. Tego również jest spora ilość. Zwłaszcza jeśli chodzi o mity. Różne tłumaczenia, różne wersje - aby dopasować to wszystko do realiów Kronik niekiedy potrzeba sporej ilości czasu. Czasami, coś co uważałam, że na pewno pasuje, okazało się, że jednak nie pasuje. Nie jest tym, co do mnie przemawia np. na początku Khajnici mieli powstać dzięki Bogini Bastet. Teraz nie tylko Bastet przyłożyła dłoń do ich stworzenia, ale również Sechmet. Chciałam przedstawić dwie strony tej rasy - z jednej strony, koty są rodzinnymi zwierzętami, z drugiej to nadal niebezpieczni łowcy. Daje to Graczom możliwości do tworzenia jeszcze bardziej unikatowych postaci.

Dlaczego te wszystkie łatki, poprawki trwają tak długo?

Ponieważ od kilku lat tworzę wszystkie opisy związane z lore zupełnie sama. Nie jestem w stanie zrobić wszystkiego na już, na teraz. Zwłaszcza, że zależy mi na przejrzystości, na zachowaniu realizmu, a także przedstawieniu wszystkiego w taki sposób, aby nic nie działo się bez powodu. Natomiast, jeśli chodzi o sprawy stricte techniczne, nie jestem w tym dobra. Cieszę się więc, że mam osóbkę, która mnie w tym wspiera. Ale podobnie jak ja, robi to w wolnej chwili, kiedy ma chęci, bo każde z nas ma również życie prywatną.

Kolejną i istotną kwestią jest to, że od początku 2025 roku leczę się na depresję oraz stany lękowe. Choroba sprytnie ukrywała się pod innymi objawami i dopiero, kiedy zaczęło pojawiać się zagrożenie dla mojego życia lekarz prowadzący zrozumiał, że coś jest poważniejszego na rzeczy. Musiałam się przyzwyczaić, zmienić całkowicie styl życia z powodu tychże chorób. Nie jest to wcale takie łatwe pozostawić pewne rzeczy, których się człowiek kurczowo trzymał za zamkniętymi drzwiami i wpuścić nowe, te jakie są dla nas dobre, zdrowe. Depresja to poważna choroba, ale plusy tego są takie, że człowiek zaczyna doceniać proste rzeczy, jak wychodzenie na spacer, możliwość słuchania, czy patrzenia na świat. Docenia rzeczy oczywiste, które wbrew pozorom nie są takie oczywiste i dzisiaj są jutro nie.
Musiałam odłożyć prace nad Kronikami na bok - zdrowie jest ważniejsze niż świat przedstawiony, który nigdzie nie ucieknie. Poza tym, przerwa ta pomogła mi, bo ze świeżym umysłem mogłam przysiąść do całego projektu. Zaczęłam dostrzegać więcej pomysłów na dopracowanie opisów, dodaniu nowych elementów urozmaicających uniwersum.

Jeśli robię wszystko sama, czemu nie znajdę kogoś do pomocy ze stroną fabularną?

Ponieważ nie chcę tracić czasu na osoby, które mimo zapewnień nie wywiązywały się ze swojej umowy. Dla mnie mój czas jest cenny. Czekając, w nieskończoność na wsparcie kogoś, kto koniec końców nic nie zrobił i zrezygnował, przestał się odzywać tracę czas. Bo czekając, nie robię tego, co miała robić osoba jaka zaoferowała mi swoją pomoc i skupiam się na czymś innym. I w momencie, kiedy taka osoba nagle odpada, ja muszę przestać pracować nad tym, co zaczęłam robić, by zrobić to, co nie zostało zrobione. Przez takie coś, zamiast iść do przodu - daję kilka kroków wstecz i tracę przez to czas.

Czyli można rejestrować się na forum i prowadzić rozgrywki?

Oczywiście, że tak. Tylko niektóre elementy znajdujące się w opisach ras nie są aktualne, mogą występować nieścisłości w opisach lore. Ale nie przeszkadza to w rozgrywce między Graczami, czy ciągnięciu wątków związanych z fabułą główną - Minęło tysiąc lat i ponownie dało się wyczuć Czarny Wicher. Możecie prowadzić badania nad nieznaną odmianą Korozji, nad obroną miasta przed nowym zagrożeniem, co tylko dusza zapragnie.

Mam nadzieję, że udzieliłam solidnej odpowiedzi na pytanie o to, czy forum jest nadal w remoncie.

Na koniec dodam, że postanowiłam skupić prace przede wszystkim na dopracowaniu rasy Khajinitów. Zostało mi już niewiele:
- opisanie wielkiej wojny między nimi, która zapoczątkowała podział społeczeństwa,
- dopracowanie funkcjonowania społeczeństwa, aby widać było, że rasa wywodzi się z czasów starożytnych - Starożytnego Egiptu,
- lepsze zagłębienie się w to, jakie cechy społeczeństwa dzikich gotów umieścić w rasie khajinitów, ich zachowań.

W przerwie między pracami nad opisem Khajnitów pracuję nad magią puryfikacyjną, czyli oczyszczenia:
- magia ta, będzie pozwalała określonej grupie postaci walczyć z Korozją i Pierwiastkiem Ciszy, aby nie tylko Rycerze Zodiaku mieli tą zdolność,
- muszę zagłębić się w historię doktorów plagi, dopasować ich do nowej rzeczywistości, wyjaśnić skąd bierze się ich magiczna zdolność,
- połączyć ich z mitologią mezopotamską - ich opiekunem będzie Nergal- dodatkowo posiadają odpowiedniki na innych planetach i to również musi znaleźć się w ich opisie.


Poniżej przedstawiam fragment dokumentu prawnego powołującego Lekarzy Plagi do życia w Nowym Świecie:

Cytat :
Powołani zostali przez dekret prawny stworzony przez Władcę Zjednoczonego Kryształowego Królestwa Ziemi i Wielką Radę zaraz po Wielkiej Wojnie - wtedy, kiedy Nocto prawie zniszczył Błękitna Planetę. Ten dokument prawny nosi nazwę Dekret Bezpieczeństwa Magicznego Zjednoczonego Kryształowego Królestwa Ziemi. Paragraf §18, powołujący medyków plagi brzmi następująco:

“Z dniem 14 kirami roku pańskiego 201 P.A Władca Zjednoczonego Kryształowego Królestwa Ziemi oraz Wielkiej Rady, chcąc zapewnić należyte bezpieczeństwo mieszkańcom Planety Ziemia nakazuje, aby jednostki naturalnie odporne na Korozję wywołaną Pierwiastkiem Ciszy, tj. zrodzone z Czarnym Nasieniem w swojej Iskrze Duszy zostają niezwłocznie zabrane pod opiekę Czarnego Kruka Śmierci, zwanego Nergalem pochodzącego z planety Amibxion. W ten czas, dziecię będzie uczone kontroli oraz rozpoznawania zakażonych Korozją. Wraz z nadejściem dojrzałości, po przygotowaniu do życia nadchodzi okres szkolenia, które ma zapewnić umiejętną kontrolę nad Ziarnem Czarnym Nasieniem ich Iskrę Duszy zamieszkującą oraz Korozją. Dzięki zrozumieniu ciemności, po ukończeniu szkolenia posiadają wiedzę oraz umiejętności pozwalające im prowadzić oraz zwalczać skutki Korozji wywołanej Pierwiastkiem Ciszy.

Nazywani będą lekarzami plagi, gdyż Korozja jest plagą zaraźliwą. Ich atrybutami będą wzmocnione magią ochronną maski z ptasim dziobem, czarne odzienie składające się z płaszcza, spodni, rękawic oraz butów. Ich orężem będzie magia oczyszczająca, ale również Korozja, której cząstka jest im posłuszna. Bronią białą również muszą umieć się posługiwać, gdyż moc Pierwiastka Ciszy nieprzewidywalna jest.  

Mają pełnię praw do przejmowania na użytek własny każdą zakażoną Korozją istotę żywą lub element fauny i flory. Nie mają jednak prawa odbierać życia, chyba,  że zarażona jednostka stanowi jawne zagrożenie. Zezwala się lekarzom plagi na dokonywanie ekshumacji oraz sekcji zwłok tych, którzy byli zakażeni. Zobowiązani są do meldowania swoich postępów Władcy Zjednoczonego Kryształowego Królestwa Ziemi i tylko jemu oraz Wielkiej Radzie podlegają.

Każdy lekarz plagi jest wysłannikiem z polecenia Władcy Zjednoczonego Kryształowego Królestwa Ziemi.  Kto podniesie rękę na wysłannika władcy, zostanie surowo ukarany, a jeśli odbierze życie lekarzowi plagi, jego życie zostanie mu odebrane w ramach zadość uczynienia. “

Przeczytaj całość
Kroniki Fallathanu
Kroniki Fallathanu
Karawana szczeka, a psy idą dalej... [MdM]
12-01-2026 11:06

Najważniejsze wydarzenia 

  • Eros da Cazotte^, utracjusz, bawidamek i hulaka, wpadł na pomysł organizacji walk psów. W tym celu sprowadził do Natei dziesięć psów, które, po odpowiednim treningu, miały zapewnić mu majątek, uznanie i rozrywkę, której potrzebował.
  • Na jego prośbę odpowiedziało Mundo das Moedas, gildia handlowa, oferująca również usługi najemników. Opłacono wstępnie drużynę, wybrano oddział do karawany, ale z racji braku zaufania do Erosa, oddelegowano też przedstawicieli tej gildii: Jibril i Virgila Malheiros, ich kuzyna Trematoda oraz Wade'a Meyera. Do drużyny dołączyła też Mirima,  dołączyli do nich również Seraphenta i Abiksen.
  • Wieś Fawriel, znajdująca się niemal 100 km od Porto de Ouro, była początkiem podróży, która skończyła się po niespełna piętnastu kilometrach.
  • Drużyna już od początku napotykała na problemy, które narastały. Eros był nerwowy, łatwo wpadał w gniew i prowokował innych, co spowodowało, że błyskawicznie stracił zaufanie drużyny.
  • Kilkanaście kilometrów za wioską cała drużyna wraz z przewodnikami nieoczekiwanie wpadła w strefę oddziaływania dziwnej anomalii — zwierzęta panikowały, Eros nagle zniknął, a z pustyni zaczęły nadchodzić dziwaczne sylwetki, ni to iluzyjne, ni to rzeczywiste. Anomalia działała na zmysły wzroku i słuchu, nie pozwalając śmiałkom na podjęcie uczciwej walki.
  • Cała drużyna uznała, że nie ma dostatecznej ceny, by walczyć z czymś, co ich przerasta — uwolniono psy i porzucono wozy, ratując swoją skórę. 
  • Eros da Cozette oficjalnie został uznany za zaginionego, nikt jednak, poza komornikiem, nie szuka go specjalnie gorliwie. Członkowie karawany, mimo nie dopełnienia warunków — nie dostarczywszy psów na ustalone miejsce — i tak otrzymali wypłatę, traktując to jako rekompensatę za szkody emocjonalne doznane w trakcie dziwnego spotkania z anomalią.

Następstwa 

  • Dziesięć psów, w tym kangale i bankhary — zostały uwolnione i stały się dziką sforą żyjącą gdzieś na terenach Porto de Ouro.
  • Eros da Cozette zaginął, przynosząc nazwisku rodowemu hańbę i zyskując łatkę tchórza.
  • Mundo das Moedas oficjalnie przyznało się do niespodziewanej porażki — nie udało się bezpiecznie przeprowadzić karawany z racji nieoczekiwanych wydarzeń na pustyni.
  • Członkowie karawany jeszcze w kilka dni po wyprawie odczuwali konsekwencje spotkania z anomalią — mieli koszmary, omamy słuchowe albo wrażenie bycia obserwowanym. Wszystko to jednak minęło dość szybko.

Historie postaci:

  • Jibrill: Brała udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro. Podjęła się walki o dobrostan zwierząt, a także spróbowała stawić czoła dziwnej anomalii na pustyni. Mimo porażki całej misji, nikt nie miał doń pretensji o to, co wydarzyło się w czasie wyprawy.
  • Virgil: Brał udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro. Podjął się walki o dobrostan zwierząt, a także spróbował stawić czoła dziwnej anomalii na pustyni. Mimo porażki całej misji, nikt nie miał doń pretensji o to, co wydarzyło się w czasie wyprawy.
  • Trematod: Brał udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro. Podjął się walki o dobrostan zwierząt, a także spróbował stawić czoła dziwnej anomalii na pustyni. Mimo porażki całej misji, nikt nie miał doń pretensji o to, co wydarzyło się w czasie wyprawy.
  • Abiksen: Brał udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro. Podjął się walki o dobrostan zwierząt, a także spróbował stawić czoła dziwnej anomalii na pustyni. Mimo porażki całej misji, nikt nie miał doń pretensji o to, co wydarzyło się w czasie wyprawy.
  • Mirima: Brała udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro. Podjęła się walki o dobrostan zwierząt, a także spróbowała stawić czoła dziwnej anomalii na pustyni. Mimo porażki całej misji, nikt nie miał doń pretensji o to, co wydarzyło się w czasie wyprawy.
  • Seraphena: Brała udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro. Podjęła się walki o dobrostan zwierząt, a także spróbowała stawić czoła dziwnej anomalii na pustyni. Mimo porażki całej misji, nikt nie miał doń pretensji o to, co wydarzyło się w czasie wyprawy.
  • Wade: Brał udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro. Podjął się walki o dobrostan zwierząt, a także spróbował stawić czoła dziwnej anomalii na pustyni. Mimo porażki całej misji, nikt nie miał doń pretensji o to, co wydarzyło się w czasie wyprawy.
  • Arthes: Brał udział w próbie przetransportowania psów do Porto do Ouro, jednak szybko zboczył z trasy tuż za rogatkami wsi, gnany złymi przeczuciami. Nikt nie miał o to do niego pretensji.

Informacje dodatkowe:

  • Zasięg opowieści: Kameralna
  • Miejsce wydarzeń: Natea
  • Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj

Przeczytaj całość
Kroniki Fallathanu
Kroniki Fallathanu
Za siedmioma ziemniakami
11-01-2026 16:39

Najważniejsze wydarzenia

— 15 Sakhala 1375 roku, przed Końcem Ery, w posiadłości Vultura von Tüberlicha zwanej Palast der Kartoffelkönige spotkali się Helen von Tüberlich, Libellula von Tüberlich, Yaghoda von Tüberlich wraz z gospodarzem. Na spotkaniu rodzinnym nie pojawiła się za to pani domu.
—  Podczas spotkania Vultur powiedział damom o swoim wyjeździe i poprosił Helen oraz Libellule o opiekę nad domem.
— Kobiety przystały na jego prośbę, Libellula zaznaczyła jednak, że co jakiś czas musi wracać do swojego domu, by dopilnować interesów.
—  Yaghoda chciała pochwalić się umiejętnościami pirotechnicznymi, jednak spotkało się to z dezaprobatą wuja i obawami babci. Ciotka pewnie pozwoliłaby jej na ten pokaz...
Następstwa

— Vultur von Tüberlich przekazał swoją posiadłość - Palast der Kartoffelkönige, wraz z przyległymi doń ziemiami oraz pracownikami i mieszkańcami, pod czasowe władanie Helen von Tüberlich oraz Libellula von Tüberlich.
— Obie damy rodu Tüberlich przyjęły posiadłość, a także pieczę nad młódką zamieszkującą u wuja - Yaghodą von Tüberlich.

Historie postaci:

  • Yaghoda: Towarzyszyła Vulturowi von Tüberlichowi podczas spotkania w jego posiadłości z Helen von Tüberlich oraz Libellulą von Tüberlich. Chciała zaprezentować swoje umiejętności pirotechniczne, ale jej tego zakazano, więc spotkanie zakończyła, sprzątając swój pokój.
  • Libellula: Przybyła na zaproszenie Vultura von Tüberlicha do jego posiadłości, gdzie spotkała Helen von Tüberlich oraz Yaghodę von Tüberlich. Tam dowiedziała się o planowanym wyjeździe mężczyzny. Zgodziła się zaopiekować jego domem wraz z Helen, licząc, że znajdzie odpowiednie miejsce do palenia. Zaznaczyła, że co jakiś czas musi wracać do swojego domu, by przypilnować interesów.
  • Helen: Przybyła na zaproszenie Vultura von Tüberlicha do jego posiadłości, gdzie spotkała Libellulę von Tüberlich oraz Yaghodę von Tüberlich. Tam dowiedziała się o planowanym wyjeździe mężczyzny. Zgodziła się zaopiekować jego domem wraz z Libellulą, nie będąc przy tym, o dziwo, nadto dociekliwą i, wyrozumiale, nie zadręczała gospodarza pytaniami. Wykazała się dużą troską o dobro rodziny i wspominała zmarłego męża Libelluli.
  • Vultur: Zaprosił na spotkanie w swojej posiadłości Helen von Tüberlich, Libellule von Tüberlich oraz Yaghodę von Tüberlich, by poinformować je o swoim planowanym wyjeździe oraz poprosić o opiekę nad domem w czasie swej nieobecności. Niczym prawdziwy gospodarz zaopiekował się swoimi gośćmi, zapewniając im wszystko, co potrzebne.

Informacje dodatkowe:

  • Zasięg opowieści: Kameralna
  • Miejsce wydarzeń: Palast der Kartoffelkönige, Shreiwaser, Federacja Ostwaldzka
  • Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj

Przeczytaj całość

Statystyki

  • Na TGFab.pl przebywa obecnie 4 osób
  • W ciągu ostatnich 24 godzin stronę odwiedziło 55 osób
  • Posiadamy 75 tekstówek w naszej bazie
  • Nasza wyszukiwarka avatarów zawiera ~160932 obrazów