Pierwsza Katedra — złamanie pieczęci

Kroniki Fallathanu
Kroniki Fallathanu
Pierwsza Katedra — złamanie pieczęci
11-04-2024 18:23

Opis

Data rozgrywania się wydarzeń

24 Naqariona (lutego) 1376 roku

Miejsce rozgrywania się wydarzeń

Fallathan, miejsce bliżej nieokreślone

Przebieg wydarzeń

W historii Fallathanu spisano już wiele opowieści. Z potrzeby serca bądź jako świadectwo przelanej krwi. Na skutek boskiej czy ludzkiej interwencji — wiry wydarzeń kręciły się nieustannie, wciągając kolejne istnienia, rodząc bohaterów i ścierając na pył antagonistów. Czasem z małego ziarnka piasku, pędzonego nadmorskim wiatrem, gdzieś w odległej krainie budziły się do życia pustynne burze. Gdzie indziej kropla drążyła skałę, a krzyk ignorowanych w końcu wstrząsał czyimś sercem na tyle, by ten ruszył z pomocą. Nikt nie mógł do końca przewidzieć, czy z pozoru błahe decyzje nie będą miały wielkich konsekwencji w przyszłości. Nikomu nie było dane podnieść kurtyny niewiadomej na tyle, by odczytać z kart lub też gwiazd całe eony, które miał jeszcze przynieść czas.

Czas... Najbardziej niepowstrzymana siła. Kronikarz Świata, zagłada kamiennych murów, władca niepamięci... Wymazywał to, co wymazane być powinno i niósł to, co nastąpić musiało. Raz na jakiś czas wybijał godzinę ostateczną, która — chociaż nie wybrzmiewała głośno — była początkiem czegoś wielkiego. Czegoś, czego mieszkańcy Fallathanu nie mogli się spodziewać. Czegoś, co otwierało przymrużone oczy lękom i przed czym nie było już odwrotu...

Ile czasu minęło? Nie pamiętał. Wiedział tylko, że gdy się obudził, znajdował się w zupełnie innym miejscu. Dni odliczał wschodami i zachodami słońca, które odróżniał jedynie wtedy, kiedy ziejąca wysoko dziura w skale przepuszczała więcej lub mniej światła.

Za towarzysza miał wyłącznie echo, niosące wołania donikąd. Bardzo szybko jego miejsce zastąpiła cisza.

Zdawało się też, że miejsce to chroni jakaś przedziwna magia. Taka, o jakiej nie uczą w Akademiach. I nawet on, przy całej nagromadzonej wiedzy, nie był pewien, czy zdoła ogarnąć to, co przypadło mu w udziale. 
Dawno już porzucił próby wydostania się na rzecz zbadania znaleziska. Prawie nie jadł, nie spał, bo przyziemna codzienność przestała mieć znaczenie w obliczu tajemnicy.

Uniósł dłoń i przesunął drżącymi palcami po znakach wyrytych w kamieniu, które teraz jarzyły się, odbijając blask kolejnej pełni. Spędził na ich rozszyfrowaniu nieskończone godziny, dni, miesiące, zapominając o całym świecie, ale teraz — po raz pierwszy — widział je tak dokładnie i rozumiał zupełnie, jakby sam przed wiekami pozostawił je w skale. Przetarł ramieniem piekące oczy, które zaczęły łzawić. Cichy, zmęczony, a jednocześnie pełen ulgi śmiech dobył się z jego ust. Udało się! W końcu się udało! Wiedział, czuł, że natrafił na coś wyjątkowego, a chwila rozwiązania zagadki, choć doświadczana w pojedynkę, należeć będzie do wiekopomnych.

Odstąpił od ścian swojego skalistego więzienia, odczekał chwilę, celebrując moment. W końcu wziął głębszy wdech, po czym z całą mocą i determinacją zaczął odczytywać słowa pradawnej mowy. Ziemia pod stopami zadrżała. Pierwsza Katedra została odpieczętowana, by objawić Prawdę, która przewróci do góry nogami wszystko, co dotąd znał i czego mógł być pewien.

Jednocześnie nie wiedział, że zrobił coś nieodwołalnego. Ziarnko piasku poderwało się, gonione wiatrem, kropla zaczęła drążyć skałę, a niewidzialne, zawisłe nad Fallathanem ostrze zagłady właśnie wprawione zostało w ruch.

Streszczenie wydarzeń

  • Po wielu miesiącach badań nad tajemniczym znaleziskiem, osoba, która na nie natrafiła, zdołała rozszyfrować znaczenie pradawnych run. 
  • Wyryty w skale napis był zaklęciem pieczętującym Pierwszą Katedrę. Złamanie pieczęci poskutkowało nawiązaniem kontaktu z nieznanymi w Fallathanie istotami. Istoty te przekazały Klucznikowi Prawdę i ostrzegły przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Zdołały go również przekonać do pomocy, w zamian ofiarowując coś niezwykle cennego. 

Następstwa fabularne

  • Pierwsza Katedra, będąca czymś na razie w Fallathanie nieznanym, została odpieczętowana. Wraz z nią uruchomione zostały wydarzenia, które mają doprowadzić do ogromnej katastrofy i zniszczenia. Wątek będzie rozgrywany w dalszym toku Fabuły Głównej.
  • Osoba, która miała kontakt z Pradawnymi Istotami, zyskała od nich ogromną moc, a także przykaz, co musi uczynić w dalszej kolejności. Wątek będzie rozgrywany w dalszym toku Fabuły Głównej.
  • Wraz z aktywacją Katedry, wszystkie istoty posiadające zdolność „Wyczucia magii” mogły poczuć, jakby na Fallathan spłynęła przedziwna fala energii. Można ją było porównać do nagłego i potężnego drgania sieci magicznej we wszystkich zakamarkach znanego świata. Wrażenie to zniknęło równie szybko, jak się pojawiło i  nie sposób było powiedzieć, gdzie miało swoje źródło. Gracze mogą spróbować podjąć wątek naukowy związany z wydarzeniem. Wątek mogą pociągnąć magowie, Inkwizytorzy oraz inne postaci zdolne wykrywać użycie magii.
  • W obrębie Wyspy Orolin, zachodniego Amarth, wschodniego wybrzeża Małej Vanthii oraz północno-wschodniej Natei dało się wyczuć krótkotrwałe trzęsienie ziemi o średniej amplitudzie. Gracze mogą podjąć ten wątek również w sesjach prywatnych. Można zamieścić/przeczytać artykuł na ten temat w gazecie.
  • Drgania sieci magicznej, a także osłabienie naturalnych zdolności Maji Ziemi spowodowały, że do Fallathanu przedostały się kolejne, dziwne i niebezpieczne  potwory — można je było zaobserwować nie tylko z dala od cywilizacji, ale i w miastach. Gracze mogą podjąć wątek bitewny — rozegrać sesje z pojawieniem się potwora i walką z nim/ ucieczką przed nim. Można zamieścić artykuł/ przeczytać o tym w gazecie.
  • Maji Ziemi mogły zauważyć, że ich wrodzona zdolność do łagodzenia anomalii opartych na magii żywiołów zmalała. MG powinni odtąd uwzględniać ten fakt w opowieściach, przyznając minusowe modyfikatory.
  • Drenowanie anomalii przez Maji Ziemi wymaga odtąd dłuższego czasu regeneracji niż zazwyczaj. Czas zwiększa się o dodatkowy jeden dzień.
  • Magowie żywiołów mogą odtąd zauważyć, że rzucane przez nich zaklęcia na bazie żywiołu ziemi zaczynają być niestabilne. MG od teraz losuje, czy postać rzucająca zaklęcie otrzyma -100 czy +100 do efektu.
  • Sprawą zaczęli interesować się wysoko postawieni magowie z Amarth, Inkwizycja, a także otoczenie samej Imperatorowej oraz Kultyści. Wątek będzie rozgrywany w dalszym toku Fabuły Głównej.

Uczestnicy oraz informacje dodatkowe

Typ wydarzeń

Opowieść - Wątek Wiodący

Autor wieści

Zastian Nixsagas [7]

Korekta

Trix [1986]

Przeczytaj na stronie Zobacz stronę w katalogu